Wielu Kredytobiorców jak i spora część prawników oczekiwała z niecierpliwością na ostatni wyrok TSUE, czekając z podjęciem działań czy to w stosunku do zaciągniętego kredytu hipotecznego, czy też z rozpoczęciem oferowania tej usługi swoim Klientom. Emocji i oczekiwań narosło tyle, że u części osób można zauważyć skrajne odczucia, z zawodem włącznie.
Dlatego ważne jest, aby omówić tę kwestię, jak wpływ ten wyrok ma na sprawy WIBOR
oraz co tak naprawdę powiedział TSUE.
Spis treści
-
- O co chodziło w sprawie C-471/24
-
- Gdzie szukać uchybień w umowie kredytowej, które mogą doprowadzić do usunięcia WIBOR
-
- Reakcja sektora bankowego na wyrok TSUE
-
- Co robić, jeżeli mam kredyt hipoteczny oparty o WIBOR?
1. O co chodziło w sprawie C-471/24
W konkretnej sprawie o usunięcie WIBOR z umowy kredytowej prowadzonej przeciwko PKO BP S.A. Częstochowski sąd zdecydował się wysłać cztery pytania do TSUE. Warto dodać, że jest to częsta praktyka polskich sądów i jako taka nie jest niczym nadzwyczajnym w polskim porządku prawnym.
Przesłanki co to tego, jakie będą odpowiedzi na pytania, otrzymaliśmy już we wrześniu 2025 roku w wydanej opinii Rzecznik Generalnej TSUE. Natomiast najciekawsze z punktu widzenia Kredytobiorcy są obszary umowy kredytowej, które warto przeanalizować pod kątem decyzji o wejściu na drogę sądową,
która może zakończyć się usunięciem WIBOR z umowy i znacznym obniżeniem kosztu zaciągniętego kredytu.
2. Gdzie szukać uchybień w umowie kredytowej, które mogą doprowadzić do usunięcia WIBOR
TSUE potwierdził linię zarzutów, stosowaną przez nas od trzech lat w stosunku do banków.
Jednocześnie dodał kilka nowych wątków, które omówimy poniżej:
a) Kredytodawca ma obowiązek wskazać Administratora wskaźnika WIBOR oraz miejsce, gdzie Kredytobiorca znajdzie informacje na jego temat. Jeżeli tego nie zrobił to nie spełnił obowiązku informacyjnego.
Jeżeli Kredytodawca podejmuje się samodzielnie udzielić informacji o wskaźniku WIBOR (np. definiuje ten wskaźnik w umowie), wtedy informacje te muszą być dokładne i precyzyjne,
dokładnie takie jakie znajdują się na oficjalnej stronie Administratora.
W praktyce po przeanalizowaniu tysięcy umów kredytowych możemy stwierdzić, że w większości przypadków ten warunek nie został spełniony. Najczęściej kredytodawca albo nie wskazuje właściwego miejsca do sprawdzenia informacji o WIBOR, lub w sytuacji, w której sam podejmuje się poinformowania Kredytobiorcy o naturze WIBOR, robi to w sposób niepełny, niekompletny, a czasem nawet rażąco wprowadza w błąd Kredytobiorcę – jak w przypadku umieszczenia w umowie informacji, że WIBOR oparty jest o realne transakcje na rynku międzybankowym, co od 2008 roku nie jest prawdą.
b) Kredytodawca ma obowiązek wskazać wysokości raty, gdy wartość WIBOR będzie wyższa niż w dniu podpisania umowy. Jednocześnie musi podać, jaką wartość będzie miało RRSO przy tej wyższej wartości WIBOR.
TSUE podkreślił, że Kredytobiorca powinien otrzymać informację, jaka była najwyższa wartość WIBOR w ciągu ostatnich 20 lat. To ważne, ponieważ kredyty hipoteczne najczęściej zaciągane są na 20-30 lat i właśnie w takiej perspektywie czasu powinno być analizowane ryzyko związane ze zmianą wysokości oprocentowania.
Warto nadmienić, że w 2000 roku wartość WIBOR wynosiła między 16 a 20%, a w latach 90-tych osiągała wartość dużo powyżej 20%. W związku z tym Kredytobiorca powinien otrzymać informację, że jeżeli WIBOR ponownie osiągnie takie wartości to jego rata wzrośnie kilkukrotnie a RRSO wskaże wartość dwucyfrową.
Zasadnym jest pytanie, czy Kredytobiorca zdecydowałby się zawrzeć umowę kredytu hipotecznego zawierającego WIBOR wiedząc, że istnieje ryzyko, że jego rata może wzrosnąć kilkukrotnie.
c) Kredytodawca ma obowiązek wskazać Kredytobiorcy wartość WIBOR na dzień wydania (a nie sprzed kilku dni) europejskiego formularza informacyjnego. Musi się w nim również znajdować informacja, że RRSO może ulec zmianie ze względu na zmianę wysokości WIBOR. Ta informacja musi być wytłuszczona większą czcionką.
W praktyce w formularzu znajdujemy informację o wysokości WIBOR sprzed kilku dni i nie jest ona wytłuszczona. TSUE wskazuje tutaj, że każda umowa powinna być zindywidualizowana dla danego Klienta. Zamiast stosować standaryzowany draft dla wszystkich.
d) Sąd ma obowiązek zbadać, czy Kredytobiorca zaakceptowałby WIBOR w umowie, gdyby znał wszystkie konsekwencje jego zastosowania w umowie. Zwłaszcza gdyby dostał do wyboru ofertę z innym wskaźnikiem lub stałym oprocentowaniem.
Gdyby Kredytobiorca otrzymał wyczerpujące i zgodne z prawdą odpowiedzi na powyższe punkty to wtedy miałby szansę na podjęcie świadomej decyzji o podpisaniu umowy kredytowej. Znane byłyby mu ryzyka związane z możliwymi drastycznymi zmianami w wysokości raty kredytowej (Warto dodać, że oprocentowanie kredytów w Turcji od lat znajduje się powyżej 10%, a w ostatnich latach powyżej 30%. Nie wspominając o Ukrainie czy Rosji, gdzie oprocentowanie kredytów jest najwyższe w Europie).
Mając to na uwadze mógłby zapytać o ofertę ze stały oprocentowaniem, które dopiero od kilku lat znajduje się w ofercie banków i niestety tylko przez ograniczony okres czasu – najczęściej 5 lat.
Do dzisiaj wciąż brakuje ofert z alternatywnym wskaźnikiem zmiennego oprocentowania, co jednak nie rozwiązałoby problemu ryzyka znacznego wzrostu raty kredytu.
Brak poinformowania Kredytobiorcy o ryzykach związanych ze zmianą oprocentowania kredytu i wysokości raty w sytuacji braku alternatyw prowadzi do wniosku, że Klienci zaciągali i wciąż zaciągają kredyty „w ciemno”,
biorąc na siebie całe ryzyko.
3. Reakcja sektora bankowego na wyrok TSUE
Reakcja sektora bankowego jest podobna jak w przypadku poprzednich afer finansowych: polisolokat, zwrotów z prowizji bankowej czy frankowej. Związek Banków Polskich opublikował oświadczenie, że omawiany wyrok TSUE nie podważył WIBOR, oznajmił, że WIBOR jest zgodny z prawem i kwestionowanie go w umowach kredytowych nie ma podstaw prawnych. To oświadczenie zaskakuje, ponieważ przedmiotem pytań do TSUE nie była kwestia legalności WIBOR.
Co oczywiste, w żadnym wypadku nie odniósł się do wymienionych w punkcie drugim zastrzeżeń.
Dla Kredytobiorcy to wyraźny sygnał, że jeżeli sam nie zadba o swoje interesy, to nikt inny za niego tego nie zrobi.
4. Co robić, jeżeli mam kredyt hipoteczny oparty o WIBOR?
Najważniejsze, to bezwzględnie spłacać kredyt zgodnie z harmonogramem. Następnie warto przesłać umowę do analizy prawnej do Kancelarii specjalizującej się z analizowaniu kredytów hipotecznych opartych o WIBOR. Jeżeli okaże się, że analiza prawna umowy wykaże uchybienia w zakresie, który omówiliśmy, to jest to sygnał, że zasadnym może być podjęcie działań prawnych zmierzających do usunięcia wskaźnika WIBOR z umowy kredytowej, a co za tym idzie znaczne obniżenie kosztu kredytu.
W przypadku osób, które wpłaciły do banku więcej, niż pożyczyły, warto rozważyć całkowite unieważnienie umowy.





